szkodniki roślin doniczkowych

Szkodniki roślin doniczkowych – poznaj je i sposoby jak z nimi walczyć

1. Wełnowcowate – czerwce mączyste

Jednym z czołowych przedstawicieli wełnowcowatych jest czerwiec mączysty. Te insekty jawią nam się zazwyczaj jako wata na i pod łodygami. Potrafią bardzo obciążyć roślinę ponieważ mogą wytwarzać także spadź. Oblepia ona łodygi, a na jej powierzchni mogą tworzyć się grzyby. Larwy tych owadów potrafią przetrwać na roślinie dłuższy czas – przechodzą w stan uśpiony i pokrywają się specjalną powłoką. Do momentu osiągnięcia dojrzałości rozwojowej mogą w takim stanie żerować odporne na działanie wielu niekorzystnych dla siebie czynników.  Potrafią sprawić, że z rośliny zostanie sama łodyga bez liści. Usuwamy mechanicznie wacikiem, albo ligniną. Może też pomóc przemywanie wodą z szarym mydłem w proporcji 30 g na litr wody. Mydło trzeba wcześniej rozpuścić, płyn musi być przejrzysty.

2. Przędziorkowate – przędziorki

Te szkodniki roślin doniczkowych działają jak małe wampirki, wysysając sok. Są mikroskopijnych rozmiarów, więc szansa, że je dojrzymy jest minimalna. Dużo większe prawdopodobieństwo, że dojrzymy żółte plamy, to widoczny ślad ich obecności. Prawdziwym eldorado są dla przędziorka suche i ciepłe pomieszczenia gdzie ma optymalne warunki rozwoju. Gdy więc rozpoczyna się sezon grzewczy przędziorki ruszają do akcji. Nasza rada – warto dosyć często w tym okresie przeglądać górną i dolna część rośliny. Skuteczne jest też przemywanie liści wyciągiem z czosnku lub cebuli. Do litra gorącej wody wystarczy dodać około 50 g rozgniecionego czosnku (lub cebuli). Po odczekaniu 24 godzin można zacząć spryskiwać roślinę, np. atomizerem.

3. Ryjkowcowate – opuchlaki

To małe białawe larwy powodujące zamieranie rośliny. Atakują pod ziemią wyjadając roślinę kawałek po kawałku. W rezultacie ona więdnie, a my nie wiemy o co chodzi. Warto wtedy spojrzeć pod ziemię. Jak się ustrzec? Kupując roślinkę sprawdzajmy czy w liściach nie ma dziurek, które powodują dorosłe osobniki opuchlaków. Co pomoże? Opuchlaki nie przepadają za zielem wrotyczu. Wywarem można podlewać roślinę, to powinno odstraszyć nieproszonych gości. Jeśli używamy świeżego ziela, to na 1 litr wody wystarczy nam 50g, jeśli suszu to wystarczy już 7 gr. Używamy po rozcieńczeniu, w proporcji 1:2.

 4. Piersiodziobe – mączliki

Opadające, żółte liście, istna zmora. Jeśli mamy taki problem, poszukajmy białych muszek w sąsiedztwie. Opróżnijmy doniczkę i okolice z opadłych liści (szkodniki nadal tam są). Skuteczny sposób walki o roślinę to stosowanie naparu tytoniowego. Aby przygotować taki wywar powinniśmy 100 g zalać 1 litrem wody (wrzątkiem). Po odczekaniu 24-48 godzin można wykonać pierwszy oprysk. Stosować po rozcieńczeniu, w proporcji 1:2.

5. Piersiodziobe -mszyce

Mszyce to prawdziwa zmora nie tylko dla miłośników roślin domowych, ale i tych ogrodowych. Również wysysają sok z roślin. Mogą się przyczynić nawet do całkowitego obumarcia rośliny. Powodują, że roślina marnieje, jej pędy są zniekształcone, traci cały swój blask. Mszyce również wydzielają swoista maź – spadź, która jest idealnym konglomeratem jeśli chodzi o rozwój patogenów. Pomaga „przemywanie” liści w fusach z kawy, a wcześniej oczywiście ściąganie mechaniczne. Skuteczny jest też wywar z czosnku i cebuli, o którym wspominaliśmy przy okazji omawiania sposób na pozbycie się przędziorków. Mszyce bardzo nie lubią zapachu lawendy. Można więc posiłkowac się lawendą w formie świeżej lub suszonej (torebki zapachowe rozłożone w bliskim sąsiedztwie naszych kwiatów lun egzemplarz żywy na parapecie). Skuteczny jest także oprysk z mniszka lekarskiego (popularnie zwanego mleczem). Mlecz wystarczy zalać wodą (4 dag na 1 l), oprysk można wykonać już po kilku godzinach od wstawienia.

 6. Pluskwiaki – czerwce 

Przyczepiają się do liści, są małe koloru brązowego (tak wyglądają z bliska). Czasem wytwarzają lepką ciecz. Nie tylko wysysają soki, ale przenoszą też choroby z jednej rośliny na drugą. Zdarzają się egzemplarze uskrzydlone. Te szkodniki roślin doniczkowych są bardzo żarłoczne. Usuwamy ręcznie watą lub ligniną. Pomaga też przemywanie liści wywarem z szarego mydła (była już o nim mowa powyżej). W naturze pluskwiaki mają wrogów naturalnych, o takich ciężko jednak na domowym parapecie. Nie lubią zapachu czosnku więc można spróbować z wywarem na jego bazie.

szkodniki roślin doniczkowych
Udostępnij:
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on Facebook
Facebook
Admin

Written by Admin

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.