Czy istnieją kremy naturalne do opalania?

Czy przemysłowo wytwarzane substancje chemiczne są bezpieczne dla zwierząt i ludzi?

Jak skutecznie i ekologicznie chronić się przed słońcem i czerniakiem?

Takie pytania coraz częściej pojawiają się u osób wyjeżdżających na wakacje do krajów, gdzie słowo ekologia jest ważne.

 

Świadomość ekologiczna w Polsce

Żyjemy w kraju, w którym poziom świadomości ekologicznej jest na bardzo niskim poziomie. Tradycją jest palenie śmieciami w domach, a wyrąb puszczy, czy bezcelowe zabijanie zwierząt -jest utożsamiane z patriotycznym obowiązkiem, z religijną misją podporządkowywania sobie świata. Ostatnie głosowania w sejmie (grudzień 2019 r.) doprowadziły do tego, że każdy może być zabity w lesie przez myśliwego. Polujący na dziką zwierzynę mogą posługiwać się bronią z tłumikiem, a do tego nie muszą nikogo zawiadamiać o tym, że chcą sobie postrzelać. Mogą polować wszędzie, nawet na terenie prywatnym. Jeżeli właścicielowi nieruchomości lub osobie spacerującej po lesie uda się wyjść cało z tego polowania to może trafić do więzienia za przeszkadzanie w „odstrzale zwierząt”. Taką ustawę  przegłosował niedawno sejm. Polska to jedyny kraj, który walczy z Unią Europejską o pozwolenie na zabijanie jej mieszkańców – smogiem.

 

Strajki klimatyczne na świecie

Na świecie coraz więcej do powiedzenia mają ekolodzy. Organizowane są przez młodzież strajki klimatyczne, które mają na celu obudzenie świadomości społecznej. Zmiana stylu życia, to oczywista konieczność bo każdy dzień przynosi informacje o kolejnych katastrofach.

 

Równolegle są prowadzane badania, gdzie najbardziej człowiek wpływa niekorzystnie na środowisko. Dzięki takim badaniom dowiedzieliśmy się o niezwykłej szkodliwości herbaty ekspresowej w torebkach.  Teraz niepokojące informacje publikuje Międzynarodowa Fundacja Raf Koralowych. Wskazuje główne źródła zagrożeń dla raf koralowych na całym świecie. Do 2050 roku rafy mogą trwale zniknąć z mórz i oceanów.

 

 

Rafy koralowe

Mimo, że rafy koralowe stanowią zaledwie 0,1 % powierzchni mórz i oceanów, to są źródłem życia dla 25 % wszystkich gatunków zwierząt morskich. To tam one żerują i rozmnażają się. Gdyby raf koralowych zabrakło wyginie biologiczne życie w morzach i oceanach. Dodatkowo rafy są naturalnymi falochronami dla wielu wybrzeży. Ich brak spowoduje zniszczenie plaż i linii brzegowej.

 

Zagrożenia dla raf koralowych

Głównym zagrożeniem dla raf koralowych jest ocieplenie klimatu, wycieki ropy naftowej podczas katastrof, odpady spływające do mórz, jak również zamulenie wód przybrzeżnych. Od strony chemicznej niezwykle szkodliwym dla raf koralowych okazały się oksybenzon i oktokarboksyl, składniki filtrów UV zawartych w środkach przeciw opalaniu. W reakcji na te zagrożenia coraz więcej krajów, które chętnie odwiedzamy latem wprowadziło zakaz ich stosowania. Dlatego przed wyjazdem dobrze jest sprawdzić, czy tam gdzie jedziemy wolno stosować kosmetyki syntetyczne zawierające oksybenzon i oktokarboksyl.

 

Gdzie nie wjedziemy z syntetycznymi środkami przeciw opalaniu?

Jako pierwsze na świecie zakaz wwozu syntetycznych kosmetyków do opalania wprowadziło Palau. To państwo demokratyczne stowarzyszone ze Stanami Zjednoczonymi. Jest położone w Mikronezji na Oceanie Spokojnym. Prezydent tego 20 tys. państwa Tommy Remengesau Jr. wprowadził od 1 stycznia 2020 roku zakaz wwozu i handlu środkami kosmetycznymi zawierającymi oksybenzon i oktokarboksyl. Jest to bezpośrednia reakcja na katastrofę ekologiczną wywołaną toksycznymi związkami do jakiej doszło w 2017 roku na tamtejszym słonym jeziorze Jellyfish w Palau. Jezioro to zostało całkowicie zamknięte dla odwiedzających przez okres ponad roku z powodu masowego padnięcia meduz. W 2018 roku wprowadzono w Palau zakaz handlu kosmetykami zawierającymi toksyczne substancje chemiczne. Teraz podobnie jak w Europie zakazano stosowania jednorazowych kubków, sztućców, naczyń i słomek. Od tego roku zapowiedziano  konfiskatę tego typu przedmiotów przy wjeździe na teren Palau, a osoby które będą tym handlować czekają wysokie kary.

 

 

Hawaje, Wyspy Dziewicze, Bonaire

Szacuje się, że każdego dnia do hawajskiej zatoki Hanuama dostaje się aż 188 kilogramów tych niebezpiecznych substancji pochodzących z kosmetyków zawierających chemiczne filtry UV. Dlatego od przyszłego roku zakaz wwozu i handlu środkami zawierającymi oksybenzon i oktokarboksyl, zostanie wprowadzony na Hawajach, Wyspach Dziewiczych i Bonaire. By nie wystraszyć turystów, na Hawajach zapowiedziano okres przejściowy. Początkowo bagaże turystów nie będą „przeszukiwane”, a zapominalscy dostaną kremy przeciw opalaniu w aptekach, na receptę od miejscowego lekarza.

 

Oksybenzon i oktokarboksyl

Okscybenzon (benzofenonu-3) podobnie jak oktokarboksyl, to podstawowe składniki filtrów UV. Ich działanie polega na absorbowaniu światła słonecznego. Substancje te nie ulegają rozkładaniu w środowisku. Zmywając krem z filtrem podczas kąpieli niszczymy rafy koralowe, karmimy toksyną ryby i inne gatunki zwierząt morskich. Gdy je spożywamy, toksyny dostają się do naszego organizmu. Naukowcy alarmują. Aż 97 procent badanych osób ma obecny w moczu oksybenzon! Różne stężenia tej substancji są obecne nie tylko w morzach i oceanach. Oksybenzon jest w rzekach, stawach hodowlanych, wodzie pitnej. Praktycznie ryby na całym świecie są skażone różna zawartością okscybenzonu. Co gorsza substancja ta wchodzi w reakcję z chlorem tworząc niebezpieczne produkty uboczne. Toksyny te koncentrują się w się w zbiornikach wodnych i oczyszczalniach ścieków.

 

Oprócz udowodnionej szkodliwości dla raf koralowych okscybenzon powoduje reakcje alergiczne, fotoalergiczne, oraz jest potencjalnym zagrożeniem endokrynnym mogącym wywoływać chorobę jelita grubego zwaną chorobą Hirschsprunga. Podejrzewa się, że związki te odpowiadają za pojawianie się uporczywego trądziku.

 

 

Rafy koralowe kontra czerniak?

Niekoniecznie!

 

Mikronizowany tlenek cynku i dwutlenek tytanu

Wraz z informacjami o szkodliwym działaniu na rafy koralowe oksybenzonu i oktokarboksylu, pojawiły się alternatywne rozwiązania chroniące przed słońcem naszą skórę. Producenci kosmetyków zaczęli zachwalać filtry uzyskiwane z minerałów, oraz filtry naturalne.

Alternatywą do filtrów chemicznych, jest znacznie skuteczniejszy filtr oparty o mikronizowany tlenek cynku i dwutlenek tytanu. W przeciwieństwie do toksycznych związków chemicznych ten filtr przeciwsłoneczny uzyskiwany jest na bazie minerałów. Filtry mineralne nie mają zdolności penetracji skóry, tworząc jedynie film ochronny na jej powierzchni, który jest skuteczną zaporą dla promieni UV. Skutecznie, w sposób fizyczny odbijają lub rozpraszają promieniowanie słoneczne. W swoim składzie nie zawierają atomów węgla przez co są przyjazne skórze. Minerały dodatkowo korzystnie wpływają na cerę. Wadą kremów przeciwsłonecznych na bazie minerałów jest ich niska trwałość. Trzeba powtarzać ich aplikację średnio co dwie godziny. Są mało odporne na kontakt z wodą i otarcia powierzchni skóry. Poza tym kremy te mają dużo białego pigmentu przez co skóra nie wygląda naturalnie po ich nałożeniu. Dlatego często przeciw nadmiernemu opalaniu stosuje się mineralne filtry barwiące do makijażu.

Naturalne filtry przeciwsłoneczne

Panuje ostatnio moda na kosmetyki naturalne. Trochę przypomina to „medycynę ludową”, czy „żywność ekologiczną”. Filtry oparte na bazie minerałów, czy filtry chemiczne nie są kosmetykami naturalnymi. W zasadzie bardziej zbliżone do naturalnych są kosmetyki chemiczne niż mineralne. Powstały one na bazie kosmetyków naturalnych. W nich, na potrzeby przemysłowe i ze względów ekonomicznych zastąpiono substancje naturalne odpowiednikami uzyskiwanymi drogą chemiczną. W ten sposób zastąpiono tłuszcze roślinne, czy zwierzęce – syntetycznymi tłuszczami ropopochodnymi. Ciężko jest ocenić, co jest bardziej szkodliwe, dopóki nie potwierdzą tego jakieś badania.

 

 

Nie ma skutecznych filtrów naturalnych

Mimo zapewnień producentów nie ma skutecznych kosmetyków naturalnych chroniących nas przed promieniowaniem UV.  Ich skuteczność ochrony przeciwsłonecznej jest niska, co oznacza, że zabezpieczają one skórę na poziomie do 10%. To oznacza, że ekspozycja słoneczna przy użyciu filtrów naturalnych nie powinna być zbyt długa. Można wspomnieć, że najczęściej stosowane filtry są na bazie produktów naturalnych. Są to:  masło Shea, melanina, kwas ferulowy, czy wyciąg z arniki górskiej i tarczycy bajkalskiej. Kremy chroniące nas przed słońcem powinny zawierać dodatkowo witaminę C i E.

 

Filtry przeciwsłoneczne, a odzież ochronna

Wymuszona przez ochronę środowiska rezygnacja z silnych środków przeciwsłonecznych na bazie oksybenzonu i oktokarboksylu, nie musi oznaczać wzrost ryzyka zachorowalności na czerniaka. Stosowanie kremów z filtrami mineralnymi, czy naturalnymi może być uzupełnione odpowiednim zabezpieczeniem naszego ciała przed słońcem. Silne okulary przeciwsłoneczne z faktorem UV 400, odpowiednio duże nakrycie głowy i specjalne ubranie może skutecznie zastąpić toksyczne kosmetyki.

 

Odzież ochronna UV

Naturalną ochroną przeciwsłoneczną jest odzież ochronna UV. Odzież ta jest wykonana ze ściśle utkanego, przewiewnego poliestru, wzbogaconego nanocząsteczkami dwutlenku tytanu. Taka tkanina w powiązaniu z pigmentem wtopionym we włókno zapewnia skuteczną ochronę przeciwsłoneczną. Odzież UV wykonana z tego rodzaju tkaniny jest bardzo trwała, bez względu na ilość prań czy okres użytkowania zachowuje swoje właściwości. Zapewnia skuteczną ochronę przeciwsłoneczną. Taka ochrona jest wyższą niż większość ogólnodostępnych pawilonów i parasoli plażowych. Nie ma znaczenia czy taka odzież jest sucha czy mokra. Można w niej pływać, nurkować, jeździć na rowerze lub przebywać na plaży.

 

Udostępnij:
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on Facebook
Facebook
Admin

Written by Admin

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.