Pierwsza pomoc? Najczęściej myślimy o niej w kontekście tego, że takie działania na pewno nas ominą. A nawet jeśli już coś się wydarzy, to na pewno znajdzie się osoba, która będzie wiedziała co robić. Rzeczywistość wygląda jednak tak, że gdy już ma miejsce wypadek, to natychmiastowo pojawia się tłum gapiów. Wszyscy stoją i patrzą, każdy myśli, że: ktoś już zadzwonił po karetkę, że pomóc powinien ktoś inny, bo przecież ja „nie wiem”, „nie umiem”.

 

Dla wielu osób pomoc ogranicza się tylko do wezwania karetki pogotowania na miejsce zdarzenia. Nic więcej nie chcemy robić. Wolimy stać i patrzeć tępym wzrokiem jak w innym człowieku gaśnie życie. Dlaczego? Czy  w analogicznej sytuacji nie oczekiwałbyś pomocy?

 

Pierwsza pomoc i strach przed jej udzieleniem

 

Strach, to naturalny ludzki odruch, towarzyszy nam całe życie. Od chwili narodzin, do śmierci. Strach przed udzieleniem pierwszej pomocy to zjawisko powszechne i wynika z kilka czynników. Boimy się udzielić pierwszej pomocy bo nie wiemy jak to zrobić, mamy o tym jakieś nikłe pojęcie, albo nie mamy wiedzy w ogóle. Dlatego tak ważne jest uczestniczenie w kursach pierwszej pomocy (np. w zakładach pracy), w myśl polskich przepisów (Kodeks Karny, Kodeks Wykroczeń, Kodeks Pracy, Prawo o Ruchu Drogowym, Ustawa o Państwowym Ratownictwie Medycznym) jako świadkowie wypadku mamy obowiązek udzielić osobie poszkodowanej pomocy pod groźbą sankcji.

 

 

„Kto człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nie udziela pomocy, mogąc jej udzielić bez narażania siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Źródło: Kodeks karny art. 162.

Nawet gdy jesteśmy przeszkoleni, mamy wiedzę i wiemy jak poprawnie się zachować, to i tak obawiamy się czy nasze działania nie wyrządzą poszkodowanemu jakiejś krzywdy. Polska Rada Resustytacji publikuje wytyczne, które zakładają, że ratując daną osobę w pierwszej kolejności należy wykonać to, co zabezpiecza jej życie. Nie musimy zatem znać się na anatomii i fizjologii człowieka, by udrożnić mu drogi oddechowe. Co do odpowiedzialności za urazy powstałe w wyniku udzielania pierwszej pomocy (tzn. resuscytacji) to podjęcie działania zakłada, że ratujemy czyjeś życie najlepiej jak potrafimy.

 

Kolejna rzecz, to nie poddawanie się presji gapiów, którzy sami nic nie robią i niejednokrotnie zniechęcają do podjęcia jakichkolwiek działań, bo: „można zaszkodzić”, „to i tak już nic nie da”, „lepiej zaczekać na karetkę”.  W tym miejscu trzeba wspomnieć, że pozbawione tlenu komórki układu nerwowego zaczynają obumierać w 5 minucie, oznacza to że, istotnym elementem wpływającym na przeżycie poszkodowanego jest szybko udzielona pomoc, a najważniejszym ratownikiem na miejscu zdarzenia jest właśnie świadek zdarzenia.

 

Każdy z nas ma obowiązek udzielić pierwszej pomocy osobie, która uległa wypadkowi.  Nadrzędnym zadaniem osoby udzielającej pierwszej pomocy jest utrzymanie przy życiu poszkodowanego i nie dopuszczenie do powstania dalszych powikłań aż do chwili przybycia na miejsce lekarza bądź karetki z zespołem medycznym. Każde działanie jest lepsze od biernego oczekiwania i przyglądania się. Im więcej osób zna zasady udzielania prawidłowo pierwszej pomocy i zdolni są do prawidłowego wykorzystania swoich umiejętności, tym większa szansa uratowania życia osoby poszkodowanej.

 

Zasady resuscytacji krążeniowo oddechowej:

Zadaniem osoby udzielającej pierwszej pomocy jest utrzymanie przy życiu poszkodowanego i nie dopuszczenie do powstania dalszych powikłań do chwili przybycia lekarza bądź karetki pogotowia ratunkowego.

 

3a. Jeżeli reaguje:

  • zostaw poszkodowanego w pozycji, w której go zastałeś, o ile nie zagraża mu żadne niebezpieczeństwo
  • dowiedz się jak najwięcej o stanie poszkodowanego i wezwij pomoc, jeśli będzie potrzebna, l regularnie oceniaj jego stan.

  1. umieść jedną rękę na czole poszkodowanego i delikatnie odegnij jego głowę do tyłu, pozostawiając wolny kciuk i palec wskazujący tak, aby zatkać nimi nos jeżeli potrzebne będą oddechy ratunkowe,
  2. opuszki palców drugiej ręki umieść na żuchwie poszkodowanego, a następnie unieś ją w celu udrożnienia dróg oddechowych.

 

W pierwszych minutach po zatrzymaniu krążenia poszkodowany może słabo oddychać lub wykonywać głośne, pojedyncze westchnięcia. Nie należy ich mylić z prawidłowym oddechem. Na ocenę wzrokiem, słuchem i dotykiem przeznacz nie więcej niż 10 sekund. Jeżeli masz jakiekolwiek wątpliwości czy oddech jest prawidłowy, działaj tak, jakby był nieprawidłowy.

 

5a. Jeżeli oddech jest prawidłowy:

  • ułóż poszkodowanego w pozycji bezpiecznej,
  • wyślij kogoś lub sam udaj się po pomoc (wezwij pogotowie),
  • regularnie oceniaj oddech.

5b. Jeżeli oddech nie jest prawidłowy:

  • wyślij kogoś po pomoc, a jeżeli jesteś sam, zostaw poszkodowanego i wezwij pogotowie, wróć i rozpocznij uciskanie klatki piersiowej zgodnie z poniższym opisem:

º uklęknij obok poszkodowanego,
º ułóż nadgarstek jednej ręki na środku klatki piersiowej poszkodowanego,
º ułóż nadgarstek drugiej ręki na już położonym,

º spleć palce obu dłoni i upewnij się, że nie będziesz wywierać nacisku na żebra poszkodowanego; nie uciskaj nadbrzusza ani dolnego końca mostka,
º pochyl się nad poszkodowanym, wyprostowane ramiona ustaw prostopadle do mostka i uciskaj na głębokość 4-5 cm,
º po każdym uciśnięciu zwolnij nacisk na klatkę piersiową, nie odrywając dłoni od mostka. Powtarzaj uciśnięcia z częstotliwością 100/min (nieco mniej niż 2 uciśnięcia/s),
º okres uciskania i zwalniania nacisku (relaksacji) mostka powinien być taki sam.

 

6a. Połącz uciskanie klatki piersiowej z oddechami ratowniczymi:

  • po wykonaniu 30 uciśnięć klatki piersiowej udrożnij drogi oddechowe, odginając głowę i unosząc żuchwę,
  • zaciśnij skrzydełka nosa, używając palca wskazującego i kciuka ręki umieszczonej na czole poszkodowanego,
  • pozostaw usta delikatnie otwarte, jednocześnie utrzymując uniesienie żuchwy,
  • weź normalny wdech i obejmij szczelnie usta poszkodowanego swoimi ustami, upewniając się, że nie ma przecieku powietrza,
  • wdmuchuj powoli powietrze do ust poszkodowanego przez około 1 sekundę (tak jak przy normalnym oddychaniu), obserwując jednocześnie czy klatka piersiowa się unosi taki oddech ratowniczy jest efektywny,
  • utrzymując odgięcie głowy i uniesienie żuchwy, odsuń swoje usta od ust poszkodowanego i obserwuj czy podczas wydechu opada jego klatka piersiowa,
  • jeszcze raz nabierz powietrza i wdmuchnij do ust poszkodowanego, dążąc do wykonania dwóch skutecznych oddechów ratowniczych; następnie ponownie ułóż ręce w prawidłowej pozycji na mostku i wykonaj kolejnych 30 uciśnięć klatki piersiowej,
  • kontynuuj uciskanie klatki piersiowej i oddechy ratownicze w stosunku 30 : 2,
  • przerwij swoje działanie w celu sprawdzenia stanu poszkodowanego tylko wtedy, gdy zacznie on prawidłowo oddychać. W innym przypadku nie przerywaj resuscytacji. Jeżeli wykonany pierwszy oddech ratowniczy nie powoduje uniesienia się klatki piersiowej jak przy normalnym oddychaniu, wykonaj następujące czynności
  • sprawdź jamę ustną poszkodowanego i usuń widoczne ciała obce,
  • sprawdź, czy odgięcie głowy i uniesienie żuchwy są poprawnie wykonane,
  • wykonaj nie więcej niż 2 próby wentylacji za każdym razem, zanim podejmiesz ponownie uciskanie klatki piersiowej. Jeżeli na miejscu zdarzenia jest więcej niż jeden ratownik, ratownicy powinni się zmieniać podczas prowadzenia reanimacji co 1-2 minuty, aby zapobiec zmęczeniu. Należy zminimalizować przerwy w resuscytacji podczas zmian.

 

6b. Reanimacje ograniczoną wyłącznie do uciśnięć klatki piersiowej możesz prowadzić w następujących sytuacjach:

  • Jeżeli nie jesteś w stanie lub nie chcesz wykonywać oddechów ratowniczych, zastosuj uciśnięcia klatki piersiowej.
  • Jeżeli stosujesz wyłącznie uciśnięcia klatki piersiowej, wykonuj je bez przerwy, z częstotliwością 100 uśnięć /min,
  • Przerwij swoje działanie w celu sprawdzenia stanu poszkodowanego tylko wtedy, jeżeli zacznie on prawidłowo oddychać. W innym przypadku nie przerywaj resuscytacji.

 

7. Kontynuuj resuscytację do czasu gdy:

  • przybędą wykwalifikowane służby medyczne i przejmą działania,
  • poszkodowany zacznie prawidłowo oddychać,
  • ulegniesz wyczerpaniu.

 

Źródło: Polska Rada Resuscytacji

Udostępnij:
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on Facebook
Facebook
Admin

Written by Admin

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.