Słowo smog powstało z połączenia dwóch słów w języku angielskim smoke (dym) i fog (mgła).

Smogiem nazywamy nienaturalne zjawisko atmosferyczne w całości wywołane przez człowieka i jego nieodpowiedzialne wykorzystywanie środowiska poprzez emisję zanieczyszczeń. Lokalnie smog odczuwamy, gdy mamy do czynienia z bezwietrzną pogodą. Brak wiatru powoduje kumulację zanieczyszczeń w powietrzu. Powstaje zamglenie wywołane zanieczyszczeniami. W skład smogu wchodzą związki chemiczne, pyły i wilgoć która kondensuje zanieczyszczenie i wzmaga jego toksyczność.

 

 

Maska antysmogowa – czy jest nam potrzebna?

Pierwszą dolegliwością wywołaną przez smog są różnego rodzaju alergie. Powoduje je pył zawieszony w powietrzu. Z czasem alergia przekształca się w astmę. Następnym etapem jest przewlekłe zapalenie oskrzeli prowadzące do ogólnej niewydolności układu oddechowego, która paraliżuje układ krwionośny. U noworodków dochodzi do zmniejszenia wagi ciała i przyczynia się bezpośrednio do nabycia skłonności do chorób nowotworowych, zwłaszcza płuc. Odnotowano również wzrost zachorowań na autyzm u dzieci, których matka w okresie ciąży była narażona na wdychanie zanieczyszczonego powietrza. U osób starszych smog przyczynia się do chorób niedokrwienia mięśnia sercowego i bardzo popularnej ostatnio arytmii pracy serca i migotania przedsionków. Ostatnie badania wykazują wpływ zanieczyszczenia powietrza na zaburzenia neurologiczne.

 

Najbardziej toksyczny jest smog powstający na skutek spalania węgla. Powstaje wówczas tak zwany smog kwaśny który ma dużo większą toksyczność. Przyspiesza on śmierć osób z tak zwanych przyczyn naturalnych o około 7 %.

Najbardziej udokumentowane są skutki wielkiego smogu londyńskiego który miał miejsce w dniach od 5 do 9 grudnia 1952 roku. Przyczyniło się do tego spalanie węgla w piecach domowych. Na skutek wielkiego smogu londyńskiego zmarło około dwunastu tysięcy osób.

 

Zatrważające dane

Najczęściej mówimy o smogach zimowych. Chemicznie jest on złożony w tlenków siarki, azotu, węgla jak również z sadzy. Towarzyszą mu różnego rodzaju pyły. W okresie letnim przy wysokiej temperaturze związki te dodatkowo ulegają reakcjom fotochemicznym w wyniku których powstają: azotan nadtlenku acetylu, aldehydy oraz ozon.


Według oficjalnych statystyk z powodu zanieczyszczenia powietrza tylko w styczniu tego roku zmarło w Europie ok. 440 tys. osób. W Polsce 44 tys. Jest to nagły wzrost o 30 % w porównaniu z rokiem ubiegłym. Lekarze alarmują i przypominają, że w styczniu byliśmy najbardziej zanieczyszczonym krajem na starym kontynencie. Nie mamy danych z grudnia tego roku, ale ciągle jesteśmy najlepsi jeżeli chodzi o trucie samych siebie. Nic nie wskazuje by miało się to zmienić. Raczej będzie coraz gorzej. Mimo tego że miesięcznie wymiera populacja średniej wielkości miasta na skutek zanieczyszczeń powietrza Rząd nagradza górników, obiecuje że będzie rozwijać wydobycie węgla i blokuje jakiekolwiek ustawy ekologiczne.

 


Z jednej strony nie wprowadza norm ograniczających handel węgla gorszej jakości, z drugiej wprowadza restrykcyjne przepisy dotyczące budowania elektrowni wykorzystujących surowce odnawialne. Nasi sąsiedzi inwestują w fermy wiatrowe, elektrownie wykorzystujące panele fotowoltaiczne, czy wprowadzają ulgi w kupnie samochodów hybrydowych, czy elektrycznych. W Polsce nadal, jak mówi premier Morawiecki, będziemy wspierać wydobycie węgla i budowanie kolejnych elektrowni węglowych. Trucie Polaków jest po prostu patriotycznym obowiązkiem tego rządu. Dodatkowo przeprowadza się w całej Polsce masowe wycinanie drzew, jedynej skutecznej ochrony przed smogiem. Czasem ma się wrażenie jakby rząd był tylko po to, by nam szkodzić. Zresztą teoretycznie problem dotyczy głównie dużych miast, a nie wsi i terenów Polski wschodniej.

Gdzie w Polsce jakość powietrza jest najgorsza?

Najbardziej zanieczyszczonymi regionami w Polsce jest centrum i południe kraju. Rekordy biją Kraków i Warszawa. „Normy” w tych miastach są przekroczone pięcio-, siedmiokrotnie w zależności od dzielnicy. Słowo „normy” oznacza te dla Polaków bo na świecie obowiązują bardziej restrykcyjne.

Według takich „norm” i tak osoby chore, starsze, kobiety w ciąży oraz małe dzieci powinny unikać przebywania na wolnym powietrzu. Wszyscy inni powinni ograniczyć do minimum wszelką aktywność fizyczną na wolnym powietrzu – szczególnie wymagającą długotrwałego lub wzmożonego wysiłku.

 

Aktualna mapa zanieczyszczenia powietrza ze strony : http://www.eea.europa.eu/themes/air/air-quality-index/index

 

Jak przeciwdziałać zanieczyszczeniom?

 

By uchronić świat przed zagładą wywołaną zanieczyszczeniem środowiska są podejmowane rezolucje zmierzające do ograniczania ilości emitowanych spalin. Jest to realizowane na szczeblu ogólnoświatowym, europejskim, poszczególnych państw, czy samorządów lokalnych. Na szczeblu ogólnoświatowym problemem zajmuje się ONZ, oraz Światowa Organizacja Zdrowia (WHO). Niezależnie władze lokalne prowadzą własne działania ograniczające zanieczyszczenie. Centra miast uwalnia się od samochodów ze starymi silnikami diesla, modernizuje systemy grzewcze, wprowadza ulgi na proekologiczne inwestycje.
W Polsce zazwyczaj są to działania pozorne. Przykładowo finansowane są zielone szkoły dla dzieci górników. Tak jakby kilka dni miało ich wybawić z zatrucia. Najczęściej są one organizowane w kotlinach górskich gdzie smog jest porównywalny z tym na śląsku.

 

Polski pomysł na ekologię

Przed rozmowami w sprawie budowy w Polsce kolejnych elektrowni węglowych pan Morawiecki wymyślił nowy program antysmogowy. Ma polegać na znacznym obniżeniu cen prądu w godzinach 23-6. Obecnie istnieją taryfy nocne i weekendowe gdy prąd jest znacznie tańszy. Korzysta z nich wiele rodzin. Płacą więcej za energię elektryczną w dzień, by w nocy płacić mniej. Pomysł pozornie wydaje się trafiony. Na Słowacji w ten sposób od lat ogrzewa się nawet hotele. Tyle że u naszych południowych sąsiadów jest ogólnie tańszy prąd bo jest wytwarzany w elektrowniach atomowych. Gdyby i nas chciano ogrzewać prądem hotel to jego właściciela zniszczyłyby opłaty stałe. Są one tak skonstruowane by nie opłacało się zmieniać taryfy na nocną. Poza tym Morawiecki nie bierze pod uwagę stanu naszych linii przesyłowych i instalacji elektrycznej w budynkach. Po prostu podłączenie większej ilości grzejników elektryczny spowoduje awarie prądu, co najlepiej widać latem jak uruchamiane są instalacje klimatyzacyjne, a one są najczęściej w nowych budynkach. Co będzie jak w starych budynkach będzie większe obciążenie instalacji wiedzą głównie strażacy.

 

Jaką drogą podążać?

Inną wrzutką ekologiczną jest pomysł na prawdziwie Polski samochód elektryczny. Przypomina on wydatki na geotermię Toruńską. Jakbyśmy odkrywali życie na Marsie. Przecież geoterma ani samochody elektryczne to nie są nowości na miarę Nagrody Nobla. Najlepszym przykładem jak to powinno wyglądać jest Estonia. Zamiast latami silić się na własny samochód elektryczny zakupiła go hurtem od Mitsubishi Corporation płacąc jej swoim limitem emisji gazów cieplarnianych. W ten sposób uzyskała tanie samochody elektryczne które wprowadzono do urzędów i służby publicznych by dać przykład odbiorcom prywatnym. Równolegle zaczęły powstawać w całym kraju stacje dokujące do szybkiego ładowania samochodów elektrycznych, a rząd wprowadził dofinansowania na zakup samochodów przez osoby prywatne.

Nasi południowi sąsiedzi od nastu lat przestali swoje domy ogrzewać węglem. Nie tylko wykorzystują gaz, ale również tanie w wyprodukowaniu i eksploatacji kaloryfery gazowe z zamkniętą komorą spalania. Nie wymagają one instalacji kominowej i wystarczy jedynie ich montaż w ścianie zewnętrznej. Wymaga to jednak wyższej kultury eksploatacyjnej. Kradzieże gazu w Polsce są główną przyczyną wybuchów i pożarów. Poza tym nasze władze przez 20 lat nie chciały dopuścić tych urządzeń do możliwości montowania ich w domach prywatnych. Lobby węglowe bardzo jest czujne w tym zakresie. Zresztą widać że jest to świetnie zorganizowana grupa. Każdy artykuł o smogu czy rozwiązaniach ekologicznych jest bezzwłocznie obrzucany hejtem. Prawdziwi Polacy nie pozwolą na ekologię i inne rozwiązania niż piece węglowe.

 

Co robić gdy w powietrzu wisi smog?

Ochrona naszego organizmu przed smogiem jest niebywale trudna. Przede wszystkim musimy o tym wiedzieć przed wyjściem z domu. Musimy też mieć odpowiednie maseczki najlepiej z filtrem HEPA.

Lekarze przestrzegają że nie każda maska antysmogowa ochroni nas przed smogiem. Maseczka musi zatrzymywać drobne cząstki pyłu. Jeżeli chcemy spacerować lub biegać najlepiej szukać miejsc, gdzie wentylacja jest najlepsza, w lesie lub na wzgórzach. Jednak nawet w takich miejscach musimy liczyć się z tym, że do naszych płuc dostanie się sporo szkodliwych substancji. Po przyjściu do domu powinniśmy wziąć kąpiel, która zmyje z nas zanieczyszczenia. Podczas przebywania na zewnątrz najlepiej zakryć ubraniami jak największą część ciała. Teraz stosuję kominiarkę i gogle gdy jeżdżę do pracy na rowerze. Gdy zanieczyszczenia powietrza przekraczają 200 ug/m³ to zdecydowanie lepiej zrezygnować z wychodzenia z domu. Na szczęście w przedszkolach ściśle kontroluje się stan zatrucia powietrza zanim dzieci wyjdą na spacer. W ten sposób unika się narażania ich na przebywanie w smogu.

 

Udostępnij:
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on Facebook
Facebook
Admin

Written by Admin

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.