Co ma wspólnego herbata ekspresowa i rozwielitka?

 

We wrześniu tego roku profesor Nathalie Tufenkji i jej koledzy z kanadyjskiego McGill University ogłosili wyniki swoich badań dotyczących herbaty ekspresowej, a ściśle torebek, w które jest ona pakowana. Inspiracją do podjęcia badań była wysoka śmiertelność rozwielitki wielkiej, skorupiaka powierzchownych wód słodkowodnych. Badania przeprowadzone przez nich w ubiegłym roku udowodniły, że przyczyną wysokiej śmiertelności skorupiaków są nanocząsteczki dwutlenku tytanu (TiO 2 NP), tworzywa powszechnie występującego w wielu artykułach spożywczych. którymi się odżywiamy.

 

O ile ich obecność w wodzie pitnej jest śladowa to naukowców zaniepokoiły torebeczki z herbatą wykonane z nylonu i poli(tereftalanu etylenu). Wiadomo już że rozwielitka ginie na skutek tego że przebywają na powierzchni wody, gdzie jest wyższa temperatura i promieniowanie UV. Nanocząsteczki tlenku tytanu mają właściwości fotokatalityczne.  Jest to więc środowisko sprzyjające uwalnianiu zabójczych nanocząsteczek, zwłaszcza dla genów komórek płuc patrz opracowanie na ten temat. Wypadało więc sprawdzić jak to będzie wyglądało w przypadku torebek herbaty ekspresowej.

 

Badanie nad szkodliwością torebek herbaty

Badanie emisji mikro i nanocząsteczek nylonu i poli(tereftalan etylenu) wykonano zaparzając same torebeczki bez herbaty pochodzące od 4 wiodących na rynku producentów herbaty ekspresowej. Badania przeprowadzone na McGill University potwierdziły ich obawy. Jedna torebka herbaty uwalnia podczas parzenia (95 °C) ponad 11 miliardów mikroplastików i ponad 3 miliardy nanoplastików. I to wszystko w jednym kubku herbaty.

 

Herbata ekspresowa w szklance

 

Jedwabiste torebki herbaty

Często mówi, się że torebki herbaty ekspresowej są jak jedwab. Nic bardziej mylnego. Ich struktura to czyste tworzywo. Do tej pory znajdywano w różnych produktach setki mikro i nanocząsteczek, ale nie miliardy, a w zasadzie dziesiątki miliardów. Uwalnianie tworzywa jest ściśle związana z wysoką temperaturą zaparzania herbaty. W temperaturze pokojowej mikro i nanocząsteczki nie przedostają się do wody. Herbata bez torebek nie emituje żadnych zanieczyszczeń plastiku. Skład mikro i nanocząsteczek plastiku potwierdził, że pochodzi on z torebek herbaty. Podczas tego badania pojawiło się dodatkowo tworzywo PET służące do nadawania kształtu torebkom typu „piramidki”.

 

Jak to podkreśla profesor Tufenkji „wkładanie plastiku do gorącej wody, by zaparzyć smaczną herbatę nie ma najmniejszego sensu!Mamy przecież pić herbatę nie szkodliwy dla zdrowia plastik!

 

Czy torebki do herbaty ekspresowej będą zakazane?

Nie wiadomo w którym kierunku pójdą dalsze badania i prace nad torebkami do herbaty ekspresowej. Z pewnością wydaje się, że ich zakaz będzie przesądzony. Z jednej strony chodzi o bezcelowe zanieczyszczanie środowiska plastikowymi torebkami, z drugiej o zdrowie konsumentów i szkodę jaką wyrządza plastik w naszym organizmie. Oprócz zmiany w strukturze genów w komórkach płuc, coraz częściej przytacza się podejrzenia związane z chorobami jelit, w tym jelita grubego.

 

Sprawa jest o tyle poważna, że produkcja herbaty ekspresowej stanowi 77 % rynku globalnego.

 

 Może więc warto przypomnieć sobie jak kiedyś parzono herbatę?

 

Parzenie herbaty w samowarze

 

Samowar

Najbardziej znanym urządzeniem służącym zaparzaniu herbaty jest samowar. Łączy on trzy elementy. To kominek z paleniskiem i rusztem. Pojemnik do ogrzewania wody wraz z kranikiem. Imbryk z esencją. Palenisko z rusztem umożliwia stosowanie jako paliwa drewna, bądź węgla drzewnego. Obecnie służy do tego grzałka elektryczna. W Rosji pierwsze samowary powstawały w XVII wieku. Były to pieczołowicie wykonane blaszane urządzenia przypominające starożytne amfory. Zastanawiać może ich rozpowszechnienie w krajach arabskich i w Indiach. Wskazywałoby to starsze pochodzenie samowaru. Samowar ma również praktyczne znaczenie. Jest świetnym przenośnym urządzeniem umożliwiającym sporządzanie herbaty w dowolnym miejscu. Nie wymaga paleniska. W irańskich samowarach imbryk z esencją był porcelanowy.

 

Czajnik z imbrykiem

Nieco innym rozwiązaniem wymagającym źródła ciepła jest czajnik do gotowania wody, wraz z imbrykiem do zaparzania esencji, który stawiało się w miejscu pokrywki na imbryku. Takie połączenie umożliwiało jednoczesne gotowanie wody i podgrzewanie esencji. Było jednak mało funkcjonalne z uwagi na parę wodną zbierającą się na dnie imbryka. Z czasem czajnik stał się niezależny od imbryka na esencję. Do imbryka dołączyło za to naczynie na mleko, lub śmietankę, cukiernica i filiżanki z podstawkami. W ten sposób powstał współczesny zestaw do zaparzania herbaty.

 

Herbata i parzenie w czajniczku

 

Jak oddzielić fusy od esencji lub herbaty?

Głównym problemem, jaki pojawia się przy okazji parzenia herbaty to fusy. Niezależnie czy przygotowujemy herbatę sypaną, czy jedynie esencję problemem są herbaciane „pozostałości”. Zwłaszcza, gdy przygotowujemy np. herbatę ziołową na przeziębienie. Wówczas do przygotowania herbaty możemy użyć specjalne imbryki do parzenia, lub skorzystać z pojemniczków na herbatę wielorazowego użycia. W przypadku imbryków najczęściej zakładane jest drobne sitko uniemożliwiające dostawanie się herbacianych fusów do szklanki. Jednak nie każdy lubi taką formę przyrządzania herbaty. Nieco prostsze, a także mniej kłopotliwe jest używanie koszyczków wielorazowego użytku do którego wsypujemy herbatę.

 

Herbata z fusami, czyli tak zwana plujka

Wszystko wskazuje na to, że 77% amatorów herbaty ekspresowej będzie musiało niebawem zmienić swój dotychczasowy sposób parzenia herbaty. Wymusi to ekologia i zagrożenie dla zdrowia spożywanym plastikiem.

Który sposób parzenia herbaty jest najlepszy i najbardziej praktyczny?

Herbata z esencji, czy z pojemnika wielorazowego użycia?

W razie czego pozostanie nam tradycyjna herbata z fusami, tak zwana plujka.

 

 

Herbata w koszyczku do zaparzania
Udostępnij:
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on Facebook
Facebook
Admin

Written by Admin

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.